Dzisiaj pod lupę biorę serum na zniszczone końcówki firmy Joanna. Kosmetyk mieści się w poręcznej tubce zamykanej na zatrzask. W środku znajdziemy 50 g serum. Samo opakowanie jest ładne i schludne, ale ma jedną poważną wadę. Bardzo ciężko się je otwiera, nie tylko na początku, ale niestety przez cały okres użytkowania.
Skład
Kosmetyk ma gęstą, treściwą konsystencję. Jest bardzo wydajny, mimo, że na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jest go mało w opakowaniu. Zapach jest słodki, przyjemny i raczej nie utrzymuje się na włosach.
Od producenta
Skład
Kosmetyk ma gęstą, treściwą konsystencję. Jest bardzo wydajny, mimo, że na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jest go mało w opakowaniu. Zapach jest słodki, przyjemny i raczej nie utrzymuje się na włosach.
Działanie
Serum kupiłam do profilaktycznego zabezpieczania końcówek. Nie borykam się ze zniszczonymi, przesuszonymi i rozdwojonymi końcami, dlatego ciężko jest mi ocenić, czy produkt sprawdzi się w ekstremalnych sytuacjach. Kosmetyku używałam 2-3 razy w tygodniu na końce oraz od czasu do czasu nanosiłam je od połowy długości włosów. Z efektów jestem zadowolona i myślę, że świetnie sprawdzi się jako ‘zapobiegacz’ rozdwajania. Warto wypróbować, zwłaszcza, że cena waha się w granicach ok. 10 zł. W promocjach można je dorwać za 6-7 zł.
Stosowałyście ten specyfik? Jakie są Wasze opnie na jego temat?