Szampon kupiłam pod wpływem impulsu w drogerii Hebe, bo akurat był w promocji i rzucił mi się w oczy. Od dłuższego czasu zmagam się z problemem wypadających włosów, więc stwierdziłam, że może warto go wypróbować.
Produkt mieści się w klasycznej, białej butelce. Opakowanie jest poręczne, zamykane na zatrzask i bardzo wygodne. Kosmetyk ma przyjemny, odświeżający zapach, który bardzo mi się podoba. Konsystencja też jest w porządku, chociaż momentami mam wrażenie, że mogłaby być trochę gęstsza.
Produkt mieści się w klasycznej, białej butelce. Opakowanie jest poręczne, zamykane na zatrzask i bardzo wygodne. Kosmetyk ma przyjemny, odświeżający zapach, który bardzo mi się podoba. Konsystencja też jest w porządku, chociaż momentami mam wrażenie, że mogłaby być trochę gęstsza.
Na opakowaniu możemy przeczytać, czego należy się spodziewać po tym specyfiku.
Skład
Szampon dobrze oczyszcza skórę głowy i włosy. Niestety słabo się pieni, przez co jest mało wydajny. Ma także dość dużą wadę - paskudnie plącze włosy, co w moim wypadku jest istną katorgą. Mam długie, proste włosy, które bardzo ciężko rozczesać po jego zastosowaniu. W dodatku mam wrażenie, że ów delikwent przesusza skórę głowy, dlatego stosowałam go co drugi dzień.
Co z działaniem hamującym wypadanie włosów?
Mimo, że cena nie jest wysoka ok. 7 zł/ 300 ml uważam, że nie warto w niego inwestować.
Macie jakieś sprawdzone specyfiki na wypadanie włosów, które mogłybyście mi polecić?