Krem kupiłam pod wpływem pozytywnych opinii przeczytanych na Waszych blogach. Większość z nich dotyczyło starszej wersji, zawierającej 5% mocznika, jednak ja skusiłam się na nowszy produkt zawierający więcej tego składnika i to był błąd…
Na pewno większość z Was zna te kremy i wie, że różnią się one nie tylko szatą graficzną, ale także składem. Powiem szczerze, że krem 5,5% trochę mnie rozczarował. Poniżej przeczytacie dlaczego.
Opakowanie jest schludne i wygodne. Krem ma biały kolor, dobrze się rozsmarowuje i dość szybko wchłania. Po aplikacji na dłoniach zostaje śliska warstwa, nie jest ona tłusta, ale daje uczucie jakby ręce były wysmarowane silikonem, co dla mnie jest bardzo nieprzyjemne. Kosmetyk słabo nawilża, nadaje się do profilaktycznego stosowania, ale zimą nie zdaje egzaminu. Jeśli ktoś ma skłonność do przesuszonej, spierzchniętej skóry dłoni, zdecydowanie odradzam wybór tego produktu.
Skład
Cena i dostępność:
Drogerie ROSSMANN, ok. 6 zł / 100 ml
Podsumowując
Produkt nie powalił mnie na kolana. Pozostawia śliską powłokę na dłoniach i nie radził sobie z przesuszoną skórą. Raczej do niego nie wrócę. Chętnie natomiast wypróbuję starszą wersję (5% urea).