Kosmetyk ten kupiłam w Wielkiej Brytanie w tzw. funciaku. O dziwno bardzo dobrze się u mnie sprawdził i przyjemnie mnie zaskoczył. Początkowo myślałam, że nie jest on dostępny w Polsce, ale okazało się, że się myliłam. Występuje pod nazwą odświeżający balsam do stóp i kosztuje ok. 20 zł.
Krem ma zieloną barwę i zamknięty jest w słoiczku o objętości 100 ml. Pięknie pachnie, delikatnie i świeżo. Ma lekką konsystencję i błyskawicznie się wchłania, mimo to dość dobrze nawilża stopy. Nie pozostawia na nich nieprzyjemnego, tłustego filmu jak niektóre tego typu produkty. W dodatku jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość na każdą aplikację. Zmiękcza stopy, choć nie jest to uczucie intensywnej regeneracji. Do codziennej pielęgnacji w sam raz :)
Jestem pewna, że jeszcze do niego wrócę.