Założę się, że większość z Was słyszała o odżywkach RevitaLash. Swego czasu w internecie pojawiło się bardzo dużo recenzji na temat tego produktu. Wg mojej oceny większość z nich była pozytywna. Oglądając zdjęcia efektów po kuracji tym cudem, stwierdziłam, że muszę je mieć. Niestety nie jest to tani gadżet, więc nie mogłam sobie pozwolić na zakup. Mimo wszystko los mile mnie zaskoczył i dostałam ją na spotkaniu blogerek, dzięki czemu mogłam ją sprawdzić na własnej skórze.
Efekty po 3 miesiącach stosowania możecie zobaczyć na zdjęciach. Odżywkę stosowałam raz dziennie na noc. W pierwszym miesiącu tylko na górne rzęsy, w późniejszych także na dolne.
Przed |
Po |
Przed |
Po |
Generalnie
jestem bardzo zadowolona z efektów, choć pewnie wiele z Was patrząc na
zdjęcia stwierdzi, że szału nie ma. Trzeba się przez chwilę przyjrzeć,
żeby je zobaczyć. Moje rzęsy po kuracji z Revitalash stały się dłuższe,
widać to zwłaszcza przy zewnętrznych kącika oko. Dodatkowo się wzmocniły
i są trochę grubsze. Nie zauważyłam większej ilości rzęs, czyli nie
przybyły mi nowe sztuki.
Myślę, że efekt na żywo jest
lepiej widoczny. Patrząc w lustro widzę sporą różnicę, mimo, że zdjęcia
nie pokazują tego tak dobrze. Jeśli kogoś stać na wypróbowanie tego
produktu, myślę, że warto.
Do kupienia m.in. na stronie producenta 3,5 ml za 330 zł.
Używałyście? Jakie odżywki do rzęs polecacie?