poniedziałek, 29 czerwca 2015

BingoSpa Kuracja do włosów z błotem karnalitowym (łupież, łojotok)

łupież, łojotok

Chciałam Wam dzisiaj przedstawić produkt, który towarzyszy mi w leczeniu łojotokowego zapalenia skóry głowy. Zanim problem został zdiagnozowany wybrałam sobie do testów maskę błotną BingoSpa, szukając ukojenia dla mojej tłustej skóry głowy, dodatkowo obciążonej łupieżem. Najważniejsze informacje o produkcie możemy znaleźć na stronie producenta:

Zastosowanie maski z błotem karnalitowym na włosy i skórę głowy przynosi nadzwyczajne efekty w walce z łupieżem, którego przyczyną jest często nadmierne wydzielanie się łoju i łuszczenie się naskórka. Wydzielany przez skórę głowy łój zasadniczo chroni włosy, jednakże nadmierna jego ilość może powodować zapalenia skóry głowy, a w efekcie tzw. łupież tłusty.

Zastosowanie kuracji błotnej z Morza Martwego BingoSpa na włosy i jednocześnie skórę głowy powoduje zwężenie porów skóry, zmniejszenie wydzielania łoju oraz osuszenie skóry głowy. Jednocześnie skład błota z Morza Martwego, w przypadku występowania łupieżu tłustego, może aktywnie przeciwdziałać namnażaniu się grzyba Pityrosporum ovale powodującego grzybicę skóry głowy.

Sposób użycia: niewielką ilość preparatu BingoSpa nanieść na umyte, wilgotne włosy, delikatnie rozprowadzić na włosach i wmasować w skórę głowy, pozostawić na 5-10 min., następnie dokładnie spłukać. Zaleca się stosowanie przez 5-6 tygodni, po 2 aplikacje tygodniowo.

Skład
Maska znajduje się w plastikowym słoiczku charakterystycznym dla produktów BingoSpa. Szata graficzna jest prosta, ale przyjemna dla oka, a samo opakowanie wygodne w użytku. Konsystencja produktu jest dość rzadka, przelewa się w opakowaniu, ale nie spływa z włosów. Maska zawiera malutkie kuleczki pelingujące, które podczas stosowania nie są wyczuwalne. Dodatkowo ma bardzo przyjemny, odświeżający zapach.
 

opnie recenzje blog

Dużym plusem kosmetyku jest to, że można go stosować zarówno na skalp jak i na całe włosy. Większość produktów tego typu używa się tylko na skórę głowy i zazwyczaj powodują one plątanie włosów. Tutaj na szczęście taka sytuacja nie miała miejsca. Po miesiącu regularnego stosowania, 2 razy w tygodniu zauważyłam, że łupież zaczął powoli znikać. Niestety nie zaobserwowałam zmniejszonego przetłuszczania się włosów. Dodam jednak, że w moim przypadku konieczne było włączenie specjalistycznego szamponu wydawanego na receptę, aby zniwelować ten problem.

Generalnie jestem bardzo zadowolona z produktu i polecam go osobom borykającym się z nadmiernym przetłuszczaniem i łupieżem. Stanowi on także dobre uzupełnienie kuracji stosowanej w łojotokowym zapaleniu skóry głowy. 


Produkt dostępny TUTAJ w cenie 14 zł za 250 g.