Krem nawilżający to podstawa pielęgnacji niezależnie od cery. Mam skórę tłustą, ale to wcale nie oznacza, że nie potrzebuje ona nawilżenia. Przez ostatnie miesiące stosowałam krem Hydrobalans z serii Naturalne Piękno. Ciekawi jesteście czy się sprawdził? Zapraszam do przeczytania recenzji.
Krem znajduje się w klasycznym opakowaniu o pojemności 50 ml. Słoiczek schowany jest w kartoniku, z którego część najważniejszych informacji sfotografowałam i wrzuciłam poniżej. Kosmetyk jest biały o przyjemnym zapachu i ma raczej lekką konsystencję. Jest to krem uniwersalny, który możemy stosować i na dzień i na noc.
Krem znajduje się w klasycznym opakowaniu o pojemności 50 ml. Słoiczek schowany jest w kartoniku, z którego część najważniejszych informacji sfotografowałam i wrzuciłam poniżej. Kosmetyk jest biały o przyjemnym zapachu i ma raczej lekką konsystencję. Jest to krem uniwersalny, który możemy stosować i na dzień i na noc.
U mnie spisywał się zdecydowanie lepiej na noc. Nałożony wieczorem fajnie nawilżał skórę, tak, że była ona rano elastyczna, wygładzona i odżywiona. Poziom nawilżenia oceniam jako bardzo dobry. Natomiast na dzień się dla mnie kompletnie nie nadawał. Przy tłustej cerze, skóra bardzo szybko zaczynała się błyszczeć, z tego powodu makijaż słabo się trzymał.
Mimo to, jestem z niego zadowolona, zwłaszcza dlatego, że nie powodował zapychania porów, co jest utrapieniem przy mojej problematycznej buzi. Myślę, że warto wypróbować, tym bardziej, że ma całkiem przyzwoite działanie i jest niedrogi (ok. 15 zł).
Mimo to, jestem z niego zadowolona, zwłaszcza dlatego, że nie powodował zapychania porów, co jest utrapieniem przy mojej problematycznej buzi. Myślę, że warto wypróbować, tym bardziej, że ma całkiem przyzwoite działanie i jest niedrogi (ok. 15 zł).