Kobieca torebka to miejsce, w którym można znaleźć wiele przydatnych rzeczy. Płeć piękna znana jest z zaradności, dlatego damska torba czasem potrafi naprawdę sporo ważyć, ale za to zawsze znajdą się w niej przedmioty, które potrafią uratować życie w kryzysowej sytuacji.
Dzisiaj chciałam zwrócić uwagę na 2 produkty, które pomagają dbać o higienę rąk i nie tylko. Mycie dłoni to ważna sprawa, która czasem jest bagatelizowana, jednak faktem jest, że pomaga zapobiec wielu chorobom. Wyobraźmy sobie, że jadąc w autobusie trzymasz się poręczy, którą dotykały setki brudnych rąk, a potem takimi łapkami jesz jabłko… Myślę, że dalszy komentarz jest tutaj zbędny.
Chyba najpopularniejszym środkiem dezynfekującym do rąk są żele antybakteryjne, które bez użycia wody i detergentu odkażają skórę. Sama dosyć często używam żelu Świtpharma i chwalę sobie jego działanie. Oprócz mycia rąk służy mi on, jako środek odkażający do pęsetki, obcinacza do paznokci i innych akcesoriów. Mała, poręczna butelka zajmuje niewiele miejsca, a pomaga zadbać o higienę, gdy nie mam dostępu do bieżącej wody. Niestety tego typu środki zawierają dużą ilość alkoholu, która powoduje wysuszanie skóry, więc warto pamiętać o regularnym stosowaniu kremu.
Alternatywą mogą być chusteczki odświeżające Lula senstivie, które wykazują delikatniejsze działanie i nie przesuszają tak drastycznie skóry. Oprócz odświeżenia dłoni, można ich użyć do wyczyszczenia zabrudzonych butów, przetarcia blatu biurka w pracy lub starcia mokrej plamy z bluzki. Opakowanie zawierające 15 sztuk ma małe wymiary, dzięki czemu niezwykle wygodne.
Nosicie ze sobą podobne gadżety, czy dla Was są one zupełnie zbędne?