Latem
moja pielęgnacja zmienia się dosyć diametralnie. Staram się przykładać
większa wagę do ochrony przeciwsłonecznej, regularnego peelingu oraz
nawilżania ciała. Gdy upały dają się we znaki szukam produktów o
pobudzających zapachach, które zapewnią mi świeżość i orzeźwienie.
Dzisiaj przychodzę do Was z drugą już propozycją balsamu do ciała na
ciepłe dni (pierwszą był orzeźwiający kosmetyk od Eveline).
Mowa o kosmetyku naturalnym, czyli balsamie Kneipp z trawą cytrynową i oliwką.
Produkt zamknięty jest w tubie wykonanej z miękkiego plastiku. Posiada
wygodne zamknięcie na zatrzask, a jego pojemność to 200 ml.
Konsystencja balsamu jest aksamitna. Łatwo się ją rozsmarowuje i szybko się wchłania. Aplikacji towarzyszy przyjemny, energetyzujący zapach trawy cytrynowej. Jego aromat pobudza, ale nie jest przytłaczający. Ciało po użyciu jest przyjemnie miękkie w dotyku, gładkie i nawilżone.
Poziom nawodnienia w przypadku skóry normalnej jest satysfakcjonujący i
stosuję go co drugi dzień. Natomiast, gdy moja skóra była przesuszona
po opalaniu używałam go codziennie.
Porównując go do balsamu Eveline z zieloną herbatą wypada następująco:
Cecha/marka
|
Kneipp trawa cytrynowa i oliwka
|
Eveline z zieloną herbatą
|
Zapach
|
orzeźwiający
|
mocno orzeźwiający
|
Nawilżenie
|
+++
|
++
|
Skład
|
+++
|
++
|
Pojemność
|
200 ml
|
200 ml
|
Cena
|
27-35 zł
|
13-18 zł
|
Dostępność
|
on-line
|
większość stacjonarnych drogerii + on-line
|
Pełna recenzja
|
powyżej
|
Ogólnie jak widać, balsam Kneipp to całkiem przyjemny produkt.
Pobudza, ma naturalny skład. Nie jestem pewna czy w przypadku bardzo
suchej skóry się sprawdzi, ale myślę, że dla większości efekt jaki daje
powinien być satysfakcjonujący.
Więcej o produkcie znajdziecie tutaj.
Więcej o produkcie znajdziecie tutaj.